## Długi USA zmienia się w cyfrowe papiery wartościowe? Analiza strategii z perspektywy zadłużenia na poziomie 37 bilionów dolarów



Podczas Wschodniego Forum Ekonomicznego w Rosji pojawiła się jedna z bardziej intrygujących tez geopolitycznych. Wysoki rangą doradca w kręgach władzy rosyjskiej zasugerował, że administracja Stanów Zjednoczonych rozważa wykorzystanie ekosystemu cyfrowych walut — bitcoina i stabilnych monet cyfrowych — jako narzędzia do stopniowego zmniejszenia realnej wartości swojego bezprecedensowego zobowiązania fiskalnego, które sięga obecnie 37 bilionów dolarów. Teoria wskazuje na możliwość „migracji" tego długu do warstwy technologicznej, gdzie obciążenie byłoby rozproszone wśród globalnych posiadaczy aktywów cyfrowych, zamiast skupiać się wyłącznie na obywatelach amerykańskich.

Choć na pierwszy rzut oka może to brzmieć jak spekulacja pozbawiona podstaw, scenariusz znalazł zwolennika w osobie miliardera i założyciela MicroStrategy. Ten przedsiębiorca wielokrotnie publicznie proponował strategię, w której USA sprzedałyby całość swoich rezerw złota i wymienią je na znaczące ilości bitcoina — teoretycznie na blisko 5 milionów monet. Rezultatem byłoby nie tylko podniesienie wartości amerykańskich aktywów cyfrowych do około 100 bilionów dolarów, ale również osłabienie potencjału konkurencji, zwłaszcza państw utrzymujących masywne zasoby surowca szlachetnego, takie jak Chiny czy Rosja, których majątek Putin prezentuje jako kluczowy element siły geopolitycznej.

## Mechanizm deprecjacji długu: stary trick w nowym opakowaniu

Aby zrozumieć, jak praktycznie funkcjonowałoby takie rozwiązanie, warto przeanalizować fundamentalny proces, którym Stany Zjednoczone posługiwały się przez dziesięciolecia. Wyobraźmy sobie światowy majątek reprezentowany przez banknot wartości 100 dolarów. Jeśli zaciągnę całą tę kwotę, zobowiązuję się do spłaty równowartości. Jednak dysponując kontrolą nad drukarnią światowej waluty rezerwowej, mogę zamiast oddania oryginalnej sumy wyprodukować nowy banknot o identycznej nominale.

Konsekwencja jest nieunikniona: podaż pieniądza wzrasta z 100 do 200 dolarów, lecz ilość towarów, nieruchomości i zasobów pozostaje niezmieniona. W rezultacie każdy produkt drożeje dwukrotnie — to fenomen powszechnie określany mianem inflacji. Gdy spłacam „te 100 dolarów", pozornie reguluję zobowiązanie, ale faktyczna siła nabywcza przekazanej sumy spadła o połowę. Dług nie zniknął, lecz został rozcieńczony na skutek manipulacji waluty.

Mechanizm ten nie jest nowością. Historia gospodarcza dostarcza licznych przykładów: okresy powojennego przychodu, dekada lat siedemdziesiątych naznaczona gwałtownym wzrostem cen, czy też czasy pandemii, gdy pieniądze drukowano na bezprecedensową skalę. Dla władz USA to sprawdzona metoda rozwiązywania kryzysów zadłużeniowych.

## Stablecoiny: rozpowszechnianie starej strategii na skalę globalną

Gdzie pojawia się przełom? Gdy rozpatrywać będziemy ewolucję stablecoinów, jasne staje się, że chodzi nie o zmianę samych zasad ekonomicznych, lecz o ich globalizację. Zamiast bezpośredniego konwertowania 37 bilionów dolarów zobowiązań na cyfrowe monety, mechanizm działałby poprzez struktury, gdzie stablecoiny wsparte amerykańskimi obligacjami skarbowymi stają się cyfrowych ekwiwalentami weksli. Kiedy USDT czy USDC rozprzestrzeniają się globalnie, posiadacze tych monet faktycznie wspierają finansowanie długu Stanów Zjednoczonych.

Jeśli administracja postąpi w kierunku dewaluacji poprzez inflację, straty nie ograniczają się do obywateli amerykańskich — rozprzestrzeniają się na wszystkich posiadaczy stabilnych monet cyfrowych na całym świecie. Inflacja przekształca się w podatek niezauważalny, który wspólnie ponoszą miliardy użytkowników. Ta strategia zyska szczególnie na znaczeniu, gdy stablecoiny staną się dostępne na smartfonach ludzi z całych kontynentów, niezauważalnie wbudowane w codzienne transakcje.

Dodatkowo, decentralizacja emisji — pozwalająca firmom prywatnym, a nie wyłącznie rządowi, na tworzenie stabilnych monet cyfrowych — ukrywa polityczne pochodzenie systemu. Jeśli firmy takie jak Apple czy Meta posiądą zdolność emisji własnych cyfrowych walut, będą one postrzegane jako innowacje komercyjne, a nie narzędzia polityki monetarnej. To stanowi zasadniczą różnicę wobec centralnych cyfrowych walut banków centralnych (CBDC), które od początku noszą ładunek władzy rządowej.

## Fundamentalna słabość: problem zaufania, który nie znika

Jednak ten scenariusz napotyka istotną przeszkodę. Inne kraje nie przyjmują tej narracji. Obserwujemy to w zachowaniu banków centralnych na całym świecie, które systematycznie powiększają swoje rezerwy surowca szlachetnego jako strategicznego bufora niezależności.

Stablecoiny teoretycznie gwarantują relację 1:1 z dolarem lub obligacjami skarbowymi USA, co miałoby oznaczać, że każda moneta jest zabezpieczona równowartością aktywów. W praktyce jednak — ani podmioty prywatne, ani zagraniczne rządy — nie mogą w pełni niezależnie potwierdzić rzetelności tych rezerw. Raporty audytowe publikowane przez emitentów takie jak Tether czy Circle pochodzą z firm audytorskich, które najczęściej operują w ramach amerykańskiego systemu finansowego.

Przy poziomie zaufania dotyczącym trylionów dolarów, jest to bariera zbyt wysoka dla relacji międzypaństwowych. Historia dostarcza ostrzegającego precedensu: gdy administracja Nixona w 1971 roku jednostronnie przerwała wymienialność dolara na złoto, świat doświadczył całkowitego „przełamania zasad". Obietnica pozostała, ale jej spełnienie zakończyło się bez ostrzeżenia.

Z tej perspektywy system cyfrowych tokenów oparty na „prosimy, wierzcie nam" napotyka naturalną rezystencję światową. Nic nie gwarantuje, że USA w przyszłości nie podejmie decyzji względem stabilnych monet cyfrowych analogicznej do tego, co zrobiła ze złotem. To właśnie powoduje powszechną ostrożność wobec nowych cyfrowych systemów walutowych.

## Czy to się faktycznie wydarzy? Ścieżka niepubliczna

Biorąc pod uwagę dostępne dowody i trajektorię rozwojową, wydaje się, że nie tylko taka możliwość istnieje, lecz że USA już eksperymentują z jej elementami, choć nie w publicznie deklarowanej formie.

Michael Saylor aktywnie doradzał decydentom, aby Stany Zjednoczone ustanowiły strategiczne rezerwy bitcoina. Jego wizja zakładała, że sprzedaż rezerw złota i masowe akumulowanie bitcoina nie tylko obniżyłoby prestiż i wartość zasobów konkurentów, ale również przekształciłoby amerykański portfel aktywów. Jednak w praktyce — nawet za poprzedniej administracji — pomysł pozostał teoretycznym — żadne publiczne działania w tym kierunku nie zostały podjęte.

Jednak to nie oznacza końca narracji. Rząd nie musi działać bezpośrednio, aby brać udział w procesie. Prawdziwy mechanizm „tylnymi drzwiami" realizuje się poprzez sektor korporacyjny. MicroStrategy przekształciło się de facto w „spółkę giełdową z bitcoinem", a pod kierunkiem jej założyciela nieustawalnie gromadzi zasoby cyfrowe, które wynoszą już setki tysięcy monet.

Pojawia się zatem pytanie: czy jest to bezpieczniejsze i bardziej dyskretne niż bezpośredni zakup przez instytucje rządowe? Takie działania nie byłyby postrzegane jako operacja banku centralnego ani nie wywołałyby międzynarodowej paniki rynkowej. W momencie, gdy bitcoin zyska oficjalny status aktywa strategicznego, rząd może poprzez udziały kapitałowe czy przejęcia korporacyjne uzyskać ekspozycję — dokładnie tak, jak historycznie posiadał udziały w firmach technologicznych.

Zamiast publicznie likwidować surowce szlachetne czy forsować kontrolę nad systemami stabilnych monet cyfrowych, bardziej subtelnym i tradycyjnie amerykańskim podejściem jest umożliwienie sektorowi prywatnemu eksperymentowania. Kiedy model okaże się niezaprzeczalnie skuteczny, państwo może go przejąć i zinstytucjonalizować — z możliwością całkowitego zaprzeczenia swojego zaangażowania do ostatniej chwili.

Podsumowując: trajektoria wykazuje, że nie jeśli, lecz kiedy Stany Zjednoczone poszukają fundamentalnego rozwiązania swojego problemu zadłużeniowego, jakaś wariantacja strategii opartej na aktywach cyfrowych będzie praktycznie nieunikniona. Obserwacja rosyjskiego doradcy, choć sformułowana z perspektywy konkurencji, zawiera znaczną dozę realności ekonomicznej.
TEN-0,27%
ALE-1,04%
LAT-1,23%
Lihat Asli
Halaman ini mungkin berisi konten pihak ketiga, yang disediakan untuk tujuan informasi saja (bukan pernyataan/jaminan) dan tidak boleh dianggap sebagai dukungan terhadap pandangannya oleh Gate, atau sebagai nasihat keuangan atau profesional. Lihat Penafian untuk detailnya.
  • Hadiah
  • Komentar
  • Posting ulang
  • Bagikan
Komentar
0/400
Tidak ada komentar
  • Sematkan

Perdagangkan Kripto Di Mana Saja Kapan Saja
qrCode
Pindai untuk mengunduh aplikasi Gate
Komunitas
Bahasa Indonesia
  • 简体中文
  • English
  • Tiếng Việt
  • 繁體中文
  • Español
  • Русский
  • Français (Afrique)
  • Português (Portugal)
  • Bahasa Indonesia
  • 日本語
  • بالعربية
  • Українська
  • Português (Brasil)